Difficulty polegał na tym, że na rano zamówiliśmy kontener na śmieci, a ktoś musiał nadzorować jego załadunek i posortować rzeczy w szopie.Nasze życie rodzinne zmieniło się diametralnie. Obiady przestały być udręką. Teraz zamiast złośliwych uwag słuchaliśmy o rodzajach wosku do drewna, gęstości pianki tapicerskiej i licytacja